Nie ma straconych pieniędzy 
(2006-05-01) Manager Magazin

wróć do listy artykułów

Gdy kilka lat temu w Grupie Kapitałowej Kolporter powstawał zespół zajmujący się windykacją należności, który działał na zlecenie firm wchodzących w skład holdingu, nikt pewnie nie przypuszczał, że wkrótce i z tego pomysłu wypączkuje osobna spółka, szybko zdobywająca polski rynek. Ta firma, nazywająca się Pretorius, działa już w całym kraju i z miesiąca na miesiąc zdobywa coraz większe udziały w rynku kompleksowej obsługi wierzytelności B2B.


Postrzeganie windykacji przez Pretoriusa wyraża się mottem: "Nie ma straconych pieniędzy".

- Zaczynaliśmy od świadczenia usług na rzecz Grupy Kolporter, działając w ramach jednej ze spółek wchodzących w jej skład. Ponieważ radziliśmy sobie bardzo dobrze, w 2004 roku zostaliśmy wydzieleni w tej strukturze jako osobny podmiot. Mogliśmy zatem zaoferować nasze usługi także klientom spoza Grupy Kolporter - mówi prezes zarządu Pretoriusa, Rafał Szcześniak.

W ciągu ledwie kilkunastu miesięcy Pretorius zdobył kilka tysięcy zleceń z całej Polski i nadal rozwija się bardzo dynamicznie, stale poszerzając ofertę usług oraz sieć placówek terenowych.

Każdemu kontrahentowi Pretorius proponuje indywidualny projekt procedur prewencji, zmniejszający ryzyko powstawania należności trudnych oraz prowadzi bieżący audyt realizacji projektu. Firma zajmuje się też wywiadem gospodarczym, prowadzonym na zlecenie kontrahentów. Prowadzi szkolenia, które uczą jak unikać oszustów i wszelkiego rodzaju wpadek związanych z płatnościami.

- Oferujemy odzyskiwanie wierzytelności na każdym etapie ich występowania, począwszy od monitorowania bieżących płatności, przez etap windykacji polubownej (przedsądowej), reprezentowanie interesów naszych klientów podczas postępowań sądowych i komorniczych, na działaniach poegzekucyjnych kończąc. Chodzi tu o sytuacje, kiedy trzeba odzyskać należność nawet wtedy, gdy proces windykacji został przez innych zakończony bezskutecznie. Wszystkie nasze czynności są w 100 procentach zgodne z prawem - opisuje działalność firmy jej wiceprezes, Piotr Kalemba.

- Wiele firm pisze o tym w ofertach, my to robimy faktycznie - dodaje prezes Rafał Szcześniak. - Szybko zrozumieliśmy, że aby zaistnieć na rynku musimy mieć przewagę nad konkurencją. Uzyskujemy ją dzięki dwóm założeniom. Po pierwsze zaproponowaliśmy zupełnie nowy wizerunek firmy windykacyjnej. Klient zawiera bez żadnych kosztów i bez żadnego ryzyka biznesowego umowę wstępną, przekazując wybrane przez siebie zlecenia. Sam ocenia skuteczność i jakość współpracy. Po krótkim czasie 95 procent takich klientów decyduje się na stałą współpracę, oceniając proponowany standard usługi. Po drugie poprzez sieć biur terenowych, zlokalizowanych w największych miastach, jesteśmy w stanie reagować szybko w każdej części kraju. Od momentu otrzymania zlecenia do momentu dotarcia do wskazanego dłużnika mija maksimum półtorej godziny - wyjaśnia Rafał Szcześniak.

Firma sprawnie i skutecznie egzekwuje także tak zwane należności trudne, z którymi wierzyciele mają największy problem.

- Doświadczenie pokazuje, że takie kilkuletnie należności są rzeczywiście niełatwe do ściągnięcia. Dlatego radzę zawsze wszystkim klientom, aby nie ociągali się z decyzją powierzenia tych spraw profesjonalistom. Przekazanie zleceń przed upływem trzech miesięcy od daty płatności, rokuje odzyskanie takiej wierzytelności praktycznie w całości. Tymczasem statystycznie skuteczne wyegzekwowanie wierzytelności wieloletniej dochodzi góra do 20 procent - przekonuje wiceprezes Piotr Kalemba.

wróć do listy artykułów
wróć na stronę główną

Zadbaj o bezpieczeństwo swoich finansów

Pretorius - Kalkulator

Sprawdź czy nie tracisz każdego dnia

Należymy do organizacji:

Strona główna | Bezpieczne finanse | Licytacje | O firmie | Kariera | Kontakt