Pretorius rozwija zajęcia finansowe w Kolporterze 
(2010-04-07) wnp.pl

wróć do listy artykułów

Mało znanym polem działalności w Grupie Kapitałowej Kolporter jest spółka Pretorius. Jej początki sięgają czasu, kiedy dział windykacji w Kolporterze okazał się na tyle ciekawy i mocny, że podjęto decyzję o stworzeniu niezależnego podmiotu.


Oczywiście jedynym udziałowcem istniejącej od 2004 r. spółki Pretorius jest Krzysztof Klicki, prezes zarządu Kolporter Holding, założyciel Kolportera i 100-procentowy właściciel wszystkich spółek tworzących Grupę Kapitałową Kolporter.

- W branży finansowej nasza spółka postrzegana jest w oparciu o nasz sposób i jakość działania, a niekoniecznie kojarzona jest z Grupą. - mówi Przemysław Kozłowski, prezes Pretoriusa - W niektórych działaniach handlowych powołujemy się na Grupę i wtedy nam to pomaga. W innych przypadkach tego nie robimy, bo wielu naszych potencjalnych kontrahentów doskonale wie , że jesteśmy związani z Kolporterem.





Główną sferą działalności Pretoriusa jest windykacja wierzytelności, chociaż trzeba zaznaczyć, że chociaż zaczyna się od windykacji, to klienci mają do dyspozycji szereg dodatkowych usług: pomoc prawną, raporty dotyczące wiarygodności gospodarczej itp. Ostatecznie klient kupuje zestaw usług, które są realizacją projektu "Bezpieczne finanse" opracowanego w Pretoriusie.

- W branży jesteśmy postrzegani jako firma, która potrafi odzyskać należności, które - wydawało się są nie do odzyskania - dodaje Kozłowski.

Pretorius ma dobrą pozycję w Grupie Kolporter, chociaż na chwilę obecną nie można mówić o wysokiej dochodowości spółki. Na początku 2009 r. podjęto decyzję o zmianie systemu informatycznego w spółce, i ten projekt jest realizowany. To ma podnieść sprawność działania, ale obecnie oznacza spore koszty inwestycyjne. Innymi sporymi wydatkami jest nabywanie wierzytelności. Jednak to gwarantuje w przyszłości wysoki zwrot nakładów i dużą dochodowość Pretoriusa.


- Zamierzamy utworzyć fundusz sekurytyzacyjny. - zdradza prezes Przemysław Kozłowski - Prowadzimy rozmowy na ten temat z towarzystwami funduszy inwestycyjnych. Powstanie produkt finansowy w postaci funduszu, w którym jednostki tzw. certyfikaty uczestnictwa, będą mogli nabywać inwestorzy, przy czym będą mogli oczekiwać dosyć atrakcyjnych stóp zwrotu w tej działalności. Jedną z osób, które zaangażują środki w to będzie również właściciel Kolportera, a pozostałą część będzie emitowana na rynku przez TFI w emisji zamkniętej.

Trzeba pamiętać, że kryzys wpłynął na zwiększenie się liczby wierzytelności, a to powoduje spore obroty tego rodzaju dokumentów z banków. Banki dochodzą do wniosku, że ich koszty windykacji wobec swoich klientów nie sprawdzają się i decydują się na sprzedaż wierzytelności i rok 2009, szczególnie druga połowa, obfitowała w bardzo dużą liczbę tego typu ofert. Z drugiej strony pojawia się więcej wierzytelności pochodzących z działalności gospodarczej. Powstaje zupełnie dogodny teren działalności w windykacjach wierzytelności.


 


Tadeusz Gańczarczyk

wróć do listy artykułów
wróć na stronę główną

Zadbaj o bezpieczeństwo swoich finansów

Pretorius - Kalkulator

Sprawdź czy nie tracisz każdego dnia

Należymy do organizacji:

Strona główna | Bezpieczne finanse | Licytacje | O firmie | Kariera | Kontakt